Wszystkie »

  • Wpisów:41
  • Średnio co: 54 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:01
  • Licznik odwiedzin:3 583 / 2301 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ludzie mam sprawę , tusz wchodzą na moją pocztę pokazał mi się komunikat niby od policji : " Twoja przeglądarka została zaaresztowana (...) , pokazał się też zegar odmierzający czas i w dole wiadomości informacja o 50.000 zł do zapłaty w innym wypadku grozi mi od 1 do 3 lat pozbawienia wolności " . Oczywiście ja się zlękłam i zaczęłam panikować ( cała ja) obdzwaniam siostrę i słyszę Andzia to wirus , policja nie załatwia spraw przez neta...
Pojęcia nie mam jak to gówno obejść.
Mam zablokowane google , Facebooka.
Podobno jest do tego jakieś obejście , ale nie chcę niszczyć kompa i mojego systemu. No niby zaporę mam i niby komp działa sprawnie ... nie mam pojęcia w co kliknęłam lub co kuźwa nie chcący wcisnęłam ale pojawił mi się ten nie szczęsny komunikat niby od glin z tym cholernym zegarem . wszystkie dane i adresy z google mam zablokowane. I ja się kurde pytam dlaczego ? Jak niby mam teraz to obejść ? Mój stary pomyśli ,że siedzę całymi dniami i tylko porno oglądam .
Ludzie błagam was podajcie mi sposoby obejścia ( sprawdzonego i bezpiecznego dla systemu Windowns7 home Premium), albo jak ktoś z was miał z takowym komunikatem do czynienia co zrobił by mógł kożystać z danych w przeglądarce google. Co niby mam zadzwonić do glin i zapytać czy i dlaczego mnie zablokowali ? Tak więc proszę o szybką odpowiedź , gdyż bardzo mi na tym zależy.
  • awatar sara-maccennse: Już jest oki , po prostu na nowo ściągnęłam sobie przeglądarkę google i już normalnie mi działa. :D Dzięki za komcia milusio mi się zrobiło.
  • awatar ♥♥dreams come true♥♥: Nie cierpię wirusów ;/ Nie wiem jak sobie z tym poradzić. :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witam , jak widzicie zmieniłam tło na landrynkowy róż. Co tylko upewnia mnie o drastycznej zmianie zachodzącej we mnie - cóż z tego wyniknie ? Nie wiadomo.
A teraz podzielę się tu z wami czymś jeszcze, otóż , wczoraj dopadł mnie taki duł , że bałam się , iż z niego nie wyjdę .
A otóż dla czego , a dlatego , że mój rodzony ojciec w sobotę najebał się w trzy dupy i przyprowadził do naszego domu dziewczynę ( a raczej babo-chłopa) , upił i zaczął ją dymać. Muszę tu wspomnieć iż ona miała czarne włosy , ścięte na pazia , kolczyk w dolnej wardze i w lewej brwi. Wyglądała na jedną z tych ćpunek i alkoholiczek w jednym , bardziej jak brzydki chłopak , jakiś gremlinek z wyłupiastymi oczyma.
A i dodam jeszcze iż to coś było o rok ode mnie młodsze.
Więc , siedziała do wczoraj , pili wudę , no i po jakimś czasie ona się zmyła , mój stary spity na maksa ( leciał na wszystkie strony )niczym papierowa lalka , a zrozumieć jego słowa nie dało rady.
Po wczorajszym złym humorze , zostało mi jedynie zmęczenie i obrzydzenie ojcem . Ręki to ja juz mu nie podam. :O
Czekam na salwy komci pocieszających i pozdrawiam was
Ps. Piszcie do mnie ,co myślicie o zachowaniu mego starego , może podrzucicie mi jakieś rady , co mogę zrobić z ojcem alkoholikiem i do tego agresywnym.
 

 
TOKIO REZYDENCJA SETSUNY I HOTARU .

-Jak Ona śmie!- Rozległ się głos rozwścieczonej Haruki , która do tej pory milcząco słuchała opowieści Rej z głupoty ich przyszłej władczyni . Teraz nie wytrzymała i walnęła pięścią z impetem w stół .-Za kogo ta mała się uważa?
- Za księżniczkę.- Dopowiedziała spokojnie Michiru , popijająca kawę i co róż zagryzając paczka.- Zawsze była narwana i lekkomyślna . Do prawdy nic nowego. Poza tym mogło być gorzej.
- ...Co ...masz ...na myśli ... mówiąc ..że mogło być ...gorzej ?- Zapytała Haruka cedząc wściekle każde słowo i poprzedzając je kolejno uderzeniami pięścią w stół, przy którym siedziały w towarzystwie Setsuny i Hotaru.- Pytam się ! Do jasnej cholery !! Co mogło by być gorszego od zdrady nas przez te dziecko ? Czy ona zdaje sobie sprawę z tego co robi ?
- Haruka ,proszę uspokój się.- Poprosiła turkuso włosa towarzyszka , wzdychając i kręcąc głową ze smutkiem .
- Zgadzam się z Neptunem .Nie możemy działać pochopnie , porozmawiajmy w pierw z księżniczką , zamiast od razu decydować się na radykalne metody. - Odparła najstarsza z kobiet , siedząca po środku ogromnego stołu w jadalni. Spoglądająca co róż na drzwi po swojej prawej stronie , jakby bała się tego co może za chwilę w nich zobaczyć.
- Właściwie nie wiemy co zaszło między Mamoru i Usagi , z resztą znacie Rej , ona zawsze wszystko wyolbrzymia , sądzę ,że nie jest to aż tak straszne jak ona przedstawiła.- Odparła wciąż spokojnie Michiru .
- Do póki Hotaru się nie przebudzi jest nadzieja.-Powiedziała Setsuna i po raz ostatni spojrzała na drzwi, gdy towarzyszki zgodnie pokiwały głową i westchnęły , otworzyły się drzwi od pokoju Hotaru .
-Mamy mało czasu. - Powiedziała poważnym głosem spoglądając kolejno na twarze słuchaczek i wyraźnie zaskoczonych opiekunek.-koniec jest bliski...przyszłość może przestać istnieć, a Chibiusa umrzeć .
- Mówiłam !!- Krzyknęła Haruka , zrywając się gwałtownie od stołu i biegnąc w stronę drzwi wejściowych , by po chwili zniknąć za nimi.
- Nie wygląda to dobrze . Nawet nie wiemy co nam grozi , czy działania jednej osoby mogą nam przynieść zagładę? A jeśli to wróg ? Michiru porozmawiaj z Haruką , niech nie robi zamieszania i da mi to sprawdzić . -Poprosiła gospodyni i z westchnięciem wstała i podeszła do dziewczynki stojącej wciąż w drzwiach. -Powiedź mi , co widziałaś Hotaru ?
- Nie ma czasu . Wyjaśnię wam po drodze do świątyni.
- Chodźmy , mam tylko nadzieję , że jeszcze nie jest za późno . Powiedziała Setsuna , oglądając się za ramię , na przygnębioną przyjaciółkę .-Pójdź za Haruką , bo znając ją zrobi coś Usagi , a ja spotkam się z Mamoru i wypytam go w czym tkwi problem .Potem spotkamy się u Rej i pomyślimy jak zapobiec katastrofie.-Mówiąc to pożegnała się i wyszła w towarzystwie Hotaru. Michiru wzięła telefon i wybrała połączenie z ukochaną , lecz ta nie odebrała. Z westchnięciem rezygnacji i poddania wstała i wyszła z apartamentu , by poszukać wściekłej wciąż jak osa Haruki i na spokojnie z nią porozmawiać.


Tyle na dzisiaj , przepraszam ,że po tak długim czasie i w tak małej ilości. Ale miałam problem z systemem i po wgraniu nowego musiałam raz jeszcze powpisywać hasła , dane itp. Postaram się jutro dodać więcej . Mam też nadzieję , iż nie rozczarowałam nikogo tą notką. Choć wiem , że mogłam napisać ją lepiej . Pozdrawiam .
 

 
Siema ludzie , tęskniliście ? Wróciłam z rejsu .
Mianowicie byłam w Szwecji Na parę dni , z siorą i jej kumpelą oraz kumplem . A i stary też z nami był , miał kabinę obok naszej , z tej wycieczki zostało mi - 20 koron i siniak na pół twarzy . Poważnie, dobra było tak :
Tam wszyscy pili , ja też .... sporo , więc ost. dnia rejsu w drodze powrotnej ze Szwecji najebałyśmy się , poszło winko , browarki i na koniec martini , no i impra była cool , i do tego na 11 tym poziomie ( my kajuty mieliśmy na 8 ) . więc ja i ten chłopak ( tu imienia nie podam ) , wróciliśmy na poziom 8 ( z 11 - choć pojęcia nie mam po cholerę , jak tam na miejscu też były kible ) , i wychodząc z kibla zahaczyłam o próg i jeb w dół na nurka , główką w dół ... eh i wyrąbałam dyńką o metalowy kant łóżka i po próbie wstanie ( z resztą nie udanej )zarąbałam po raz drugi , czółeczkiem o podłogę , warto napomknąć iż w tym o to momencie urwał mi się film . Ocknęłam się na łóżku a obok gadała do mnie lekarka . Rano byłam zdziwiona z kond u licha mam sińca na pół gęby ?!?
Znieczulona ( bo mnie martini jeszcze trzymało ) miałam w dupie to , bo miałam ochotę na imprezkę .
A co tam u was ? Jak minął tydzień ?
 

 
A więc , zaczęłam chodzić na terapie od wczoraj , i zupełnie inaczej je sobie wyobrażałam ... zacznę od tego , że są w moim mieście , chodzi tam ze cztery dorosłe kobiety i pedagog czy tam terapeutka , no i wiecie , jak to na terapiach grupowych trzeba gadać o swoich przeżyciach , wczoraj ja słuchałam jedną z tych kobiet.
Ogólnie są one na szesnastą i kończą się o osiemnastej , w tym zero przerwy na papierosa
Za tydzień ja mam opowiadać o sobie ...
Strasznie się boje , i nie za bardzo wiem od czego mam zacząć , ale nic , opowiem wam w czwartek jak mi poszło.
Pozdrawiam .
 

 
Witam i od razu powiem ,że nie mam pojęcia , kiedy dodam nowe - dalsze notki , z prostego powodu , w raz z nowym rokiem popadłam w pewne kłopoty ... i to poważne kłopoty z komornikiem ...więc z góry przepraszam . Najsmutniejsze jest to , że nie mogę liczyć na bliskich ...oesu jestem pewna , że nikt nie ma takich problemów , dochodzi jaszcze problem ze starym , alkoholikiem -agresorem i jego przymusowym leczeniu .
O BOŻE , CHOLERA , JA SIĘ KURWA PYTAM , KIEDY KURWA ZDĄŻYŁAM SIĘ WPAKOWAĆ W TAKĄ KABAŁĘ !!!??
I JAK JA MAM TO SPŁACIĆ? JA SIĘ KURWA DO KOŃCA JEBANEGO , WREDNEGO I POPIERDOLONEGO ŻYCIA NIE SPŁACĘ , A W PRZYSZŁYM TYGODNIU WLEZIE MI KURWA MAĆ NA CHATĘ KOMORNIK !!!! O_O ;_; jednym słowem stwierdzam , iż mam przerąbane i przesrane i to na całej lini i znikąd żadnej rady , czy coś w tym stylu , więc z laptopem już się kurwa pożegnam ...
Ps. dla tych co odwiedzają mój blog tutaj , fajnie, że wpadacie, ale jeśli łaska może parę słów byście łaskawie po sobie zostawili ? Jeśli nie to WON MI KURWA Z TOND !!!
Aha i zapomniałam teraz zwracam się bezpośrednio do fanki ; słuchaj moja droga , sorry za to że czekasz tyle czasu , ale wiesz ja mam też swoje życie i masę problemów , dlatego poczekasz jeszcze trochę , a jak się nie podoba to ...no sory ,ale mam to na dzień dzisiejszy w poważaniu.
Pozdrawiam Ciebie i resztę ukrytych w krzakach ninja.
 

 
Witka , kochani , od paru tygodni poświęcam czas na czytanie nie zliczonych blogów i opowiadań , jedne juz na początku mnie odstraszają np. wulgaryzmem czy np. paringiem z naruto + kakashi czy Naruto I sasuke ,ale są i te warte mojego czytania ...
Mam prośbę jeśli przychodzi wam do głowy jakiś blog lub jakieś opowiadanie o tematyce Neji+Hinata ...to proszę podawajcie mi stronki z nimi i adresiki .
pozdrawiam i do usłyszenia PO Poście. >
 

 
chcecie zobaczyć jak wyglądam? to wejdzcie na mojego fejsa , napiszcie tam angelika kukawska i ukaże sie wam moja skromna osoba.
 

 
Witajcie moi milusińscy
Jestem w szoku , osobiście nie krytykuje decyzji o abdykacji Benedykta XVI - go , ja bym zaczeła szukać winnych w Rzymie i ogólnie tzw. kościele, bo ile z tych farezeuszy , śmie mówić w imie Jezusa? Ile pedofili tam jest? ile z prawdziwego powołania? kto im dał prawo osądzania decyzji niemieckiego papieża o odejściu?


i dlatego ja do kościoła nie chodzę , jestem bardzo ciekawa waszego zdania na ten temat.
Piszcie co o tym myślicie.
Narazie to by było na tyle , a i z uwagi na post opowiadania część dalsza ukaże się po Wielkanocy, pozdrawiam .
 

 
-Wiesz Usagi ,ona ma trochę racji ...-zaczęła Ami ,zerkając przy tym na Mako i Mine , które kiwały potakująco głową - Na pewno jej przejdzie jak trochę ochłonie ,zawsze tak przecież było , a ty moim zdaniem powinnaś pomyśleć o Mamoru no i przecież jest jeszcze nasza przyszłość ...
- I Chibiusa ,nie zapominaj , że oboje jesteście jej rodzicami w XXX wieku , a bez niego ona się nie urodzi - dodała Makoto , po czym poprosiła kelnerkę o rachunek i zaczęła wstawać.- Nie wiem jak was , ale mnie zmęczyło tych parę godzin tutaj , Usa ty to przemyśl i dogadaj się z nim , nawet jak ty nie chcesz już z nim być to błagam cię pomyśl o waszej córce, chyba zależy ci na niej ?

Po tych słowach wyczerpana po namowach i prozbach do powrotu po rozum do głowy Makoto raz jeszcze spojrzała na siedzącą ze spuszczoną głową Usagi i nie mogąc już dłużej znieść jej braku reakcji bezradnie tylko pokręciła głową i wyszła z kawiarni. Ami i Minako poparzyły po sobie nie bardzo wiedząc jak jeszcze mogą dotrzeć do ich przyszłej księżniczki .- Lepiej posłuchaj nas , bo jak wkroczy Haruka ...a wiesz jak myśli o naszej WSPóLNEJ , powtarzam wspólnej przyszłości , kto wie do czego będzie zdolna by dopiąć swego ,
- DOŚĆ , MAM WAS DOŚĆ ZAWSZE ROBIŁAM WSZYSTKO Z MYŚLĄ O WAS , CÓRCE I NASZEJ PRZYSZŁOŚCI ale ...-Dotąd milcząca i z pokorą połączoną z uwagą Usagi nie mogła już dłużej tego wysłuchiwać ,w końcu postanowiła wykrzyczeć cały swój ból , i to co leżało jej już od dłuższego czasu na sercu .- Cały czas mnie tylko krytykujecie, i nie doceniacie , bez przerwy powtarzacie ,że gdybym sama broniła świat to wrogowie by dawno wygrali i jakie to WY jesteście wspaniałe , a ja nie odpowiedzialna i dla tego mam was serdecznie dość , nie macie choćby odrobiny współczucia , a Rej zawsze leciała na Mamoru , przeszłość odeszła w raz z naszą śmiercią , teraz liczy się terazniejszość i na niej mam zamiar się skupić , a jeśli chodzi o przyszłość to sami ją tworzymy , każdego dnia o każdej godzinie i minucie , podjełam decyzje z , którą bedę żyć pamiętajcie o jeszcze jednej rzeczy mamy dopiero 20 wiek i jeszcze wszystko może się zdarzyć a ja mam dopiero 15 lat .

Na nagły i nie pohamowany wybuch Tsukino , Ami i Minako głęboko westchnęły i w ostatniej próbie Ami otwierała już usta , by zaprzeczyć oskarżeniom młodej księżniczki , jednak ta nie dopuściła jej do głosu na odchodne powiedziała= Mam was dość i dlatego to koniec naszej przyjażni , a jeśli chodzi o Rej i jej obsesję na punkcie Mamo-chan ..to nawet i dobrze zawsze byłam zdania ,że idealnie oboje pasują do siebie , Haruce sama wyjaśnię w czym rzecz i tyle ,sayonara .- Mówiąc to Usagi wyszła z podniesioną głową z kawiarni , zostawiając dwie byłe już teraz przyjaciółki same ze swymi myślami.




No i pytanie na dziś brzmi .
1.) Czy reszta dziewczyn będzie bezczynnie patrzeć na poczynania sej młodej księżniczki ?
2.) Co z tym wszystkim zrobi Haruka , jak się o tym dowie? Czy znienawidzi tak jak Rej ,Usagi , czy też może poprze młodszą koleżankę?
no i ,w końcu co u diaska sądzi o tym sam zainteresowany?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań poznacie w kilku , może kilku-nastu notkach ,a ja na dzień dzisiejszy mogę zapewnić ,że będzie się działo , na razie żegnam się i mówię dobranoc ( tak ,dopiero idę spać , ) ale cóż musiałam obudzić starego do roboty o 4;30 i nie dane mi było szybciej polożyć się . Pozdrawiam .
  • awatar Gość: Daniel, a very interesting post thanks for writing it!
  • awatar Gość: Very enjoyed this! Well done!
  • awatar Gość: Thank you very much for that marvelous article
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
- ŻE CO ZROBIŁAŚ ?? ... - Rei nie mogła uwierzyć w to co przed chwilą padło z ust Usagi.- Jak to rzuciłaś Mamoru-san ? Ale ... ale -z nerwów kapłanka ognia , aż się zaczęła jąkać , spoglądała bezradnie to na Ami , to na Makoto , które tak jak i ona nie wiedziały co począć i co powiedzieć , tylko Mina siedziała z wyraznym uśmiechem błąkającym się po jej ładnej jasnej twarzy i tylko ona nie patrzyła pogardliwie i z wyrzutem na już i tak zestresowaną przesłuchaniem reszty dziewczyn Usagi.
- Twoja decyzja Usagi , szczerze mówiąc ja nigdy za nim nie przepadałam .- Odezwała się dotychczas milcząca Minako , biorąc tym samym stronę swojej przyjaciółki .Słysząc to Rei nie wytrzymała nerwowo i walnęła z całych sił dłonią w stolik , po czym zrywając się do wyjścia krzyknęła donośnym i przepełnionym jadem i nienawiścia głosem - NIENAWIDZĘ CIE TY ... TY ...
-Rej-odezwały się jednocześnie Ami i Mako , próbując załagodzić jeszcze sytuacje między kapłanką a księżniczką. - Rej proszę uspokój się ...
- uspokój się? MAM SIĘ USPOKOIĆ ??!!! KIEDY TA ...TA KRETYNKA , SUKA ZRUJNOWAŁA MI ŻYCIE? I WY CHCECIE JĄ JESZCZE ZA TO BRONIĆ? PORĄBAŁO WAS??!!!-rozwścieczona dziewczyna nie mogła uwierzyć iż inteligentna Ami i rozważna oraz odpowiedzialna Makoto stają po stronie nie odpowiedzialnej dziwki,była pewna że poprą ją i ich reakcja na wyczyn samej zainteresowanej będzie taki sam , ale cóż widać myliła się , jedynie po Minako się tego spodziewała iż ta obstanie za tym czymś w koczkach ...bo była dokładnie taka sama co ona ," muszę powiedzieć o tym Haruce , ona dopiero da tej debilce popalić " , z takim planem czarno włosa wyszła z kawiarenki i nie oglądając się przy tym na żadną z byłych przyjaciółek .



No i jak ? Myślę ,że może być ,wstawiam te notkę , z uwagi na długość braku mojego wpisu i zdecydowanie krótką notkę podejrzewam iż nie obędzie się bez zażaleń , jednak miałam pewien kłopot z tym opowiadaniem , jednak jakoś wybrnęłam i teraz akcja potoczy się szybkim tempem ponieważ wkracza do akcji Haruka .... a co będzie dalej ? zobaczymy . Pozdrawiam. Aha i sorka za wulgaryzmy jakoś wydały mi się odpowiednie do stanu w , którym jest nasza kapłanka.
  • awatar Gość: Simply on the internet checking points out ... love the photos! I attempt to know by looking at other images, also. my website - http://journal-cinema.org/
  • awatar Gość: I really like the different shades. my website - http://onlinesmpt200.com
  • awatar Gość: dzięki że wreszcie udało ci się dać kolejny rozdział no i widzę że nie źle się narobiło a Rei to powinna schować się gdzieś wdzungli jak ona mogła tak obrzydliwie odnieść się do swojej Księżniczki i przyjaciółki zresztą po niej wszystkiego można się spodziewać to dlatego ją nie trawię no to teraz czekam na ciąg dalszy i mam nadzieję że będzie trochę dłuższy pozdrawiam :)))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam , wiem ,że dłuuugo mnie tu nie było i nic nie napisałam , przepraszam za to i nic nie obiecuję , ale postaram się więcej na tyle nie znikać. Pozdrawiam.
  • awatar Gość: no i co no i dalej nic widzę że jak na razie to są tu tylko obiecanki a drugi blog twój to gdzieś znikną :( pozdrawiam i jak na razie to jeszcze wciąż czekam może się kiedyś doczekam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jak spędzacie Sylwka ? Ja wybywam z chaty o 23 na miasto , bo nie wyrobie ze starym w domu ...eh wolałabym by był już pierwszy stycznia.
WSZYSTKIM WAM ŻYCZĘ UDANEGO I SZAMPAŃSKIEGO SYLWESTRA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU DO USŁYSZENIA W STYCZNIU W NOWYM ROKU OBY BYŁ LEPSZY OD TEGO .
 

 
Witam!!! brakowało wam mnie?
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia , życzę wszystkim czytelnikom i użytkownikom pinga ,zdrowych, radosnych , oraz bogatego mikołaja pod choinką .
 

 
Przepraszam was . ale tata odłączył mi neta i na moment mam podłączony , ale znowu mi go odłączy aż nie zdam egzaminu z jazdy , więc to trochę potrwa, przykro mi i do zobaczenia za dwa - trzy do czterech tygodni.
 

 
Tak, i o to jest pytanie ...hmm ,myślę ,że dziś W końcu wynagrodzę Wa to dłuuugie czekanie ,wiem , wiem , ciągle tak mówię i nic nie wpisuję , ale miałam powody by nic nie pisać , otóż ... zmarła mi mama i trochę mnie to podłamało , przepraszam , że kazałam Wam czekać , a szczególnie ślę przeprosiny do fanki i obiecuję że i tu i na moich pozostałych blogach w przeciągu 2-ch dni zamieszczę następne i dłuższe wpisy.Pozdrawiam.
  • awatar Gość: rozumiem i współczuję pozdrawiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›